|
na dobry humor - strona 237 wstecz << >> dalej- Co to jest: gdy się rozbije, zwykle jest cały? - Namiot.
W szpitalu w czasie obchodu do rannego w wypadku samochodowym podchodzi lekarz: - Co, samochód? - Nooo. - Za szybko pan jechał? - Nie. Za wolno szedłem.
Późny wieczór. Facet odprowadza kobietę do domu i pod klatką opiera się wygodnie jak macho i mówi: - Zrób mi na koniec laskę. Kobieta: - No co ty, daj spokój! - No zrób mi proszę! - Ale przestań - tak tutaj - bez sensu! - No dalej, zrób! I tak przekomarzają się dobre dwadzieścia minut. Nagle z klatki wychodzi zaspany ojciec z młodszą siostrę tej kobiety i mówi: - Ty! mu zrób tą laskę... albo siostra zrobi panu laskę.. albo ja zrobię ci laskę gościu... tylko weź tą rękę z domofonu!!!
Przychodzi Asystent ds. Personalnych do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów: - Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria. Szef bierze plik dokumentów, odmierza połowę i wyrzuca do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu: - Z tymi ludźmi się spotkamy. Oniemiały Asystent pyta: - Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria... - Proszę Pana - przerywa szef - nam tu nie potrzeba ludzi, którzy mają pecha.
Rozmawiają dwie kobiety na wsi: - Pani Nowakowa czy Pani wie że wczoraj na pani polu wylądowali komandosi? - Komandosi - a co to takiego? - pyta Nowakowa. - No takie co to z tyłu znienacka atakują. - No to widzi Pani ja już lat ze swoim chłopem żyję, a nie wiedziałam że on komandos.
Siedzi kruk na gałęzi, uważnie się ogląda: - Jedno skrzydło czarne, drugie skrzydło czarne, o cholera, wyglądam jak batman.
Dwóch facetów po długiej nocy spędzonej w barze nad ranem wsiada do samochodu. Po kilku minutach w okno pasażera stuka stary mężczyzna. - Zobacz, w oknie jest duch! - krzyczy pasażer. Kierowca dodaje gazu, ale twarz nie znika. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta: - Czego chcesz? - Macie może papierosy? - pyta stary mężczyzna. Pasażer rzuca przez okno paczkę i krzyczy do kierowcy zamykając ze strachem okno: - Przyspiesz! Kilka minut później uspokojeni zaczynają śmiać się i żartować z poprzedniego strachu. Nagle w oknie znów pojawia się ta sama twarz. - To znowu on! - krzyczy pasażer. Otwiera okno i drżąc ze strachu pyta: - Tak? - Macie ognia? - dopytuje się stary mężczyzna. Pasażer wyrzuca zapalniczkę przez okno i krzyczy: - Przyspiesz jeszcze! Kierowca wciska gaz do podłogi, straszliwa twarz znika z okna. Pasażer z kierowcą powoli dochodzą do siebie po spotkaniu z duchem, kiedy w oknie znowu pojawia się postać tego samego starego mężczyzny. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta: - Co znowu? - Może pomóc wam wyjechać z tego błota?
Ogłoszenie parafialne: W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu. Maxim');
Przychodzi baba do lekarza i od razu zaczyna się rozbierać. - Przyszła się pani zbadać? - Nie, pie*.*ć...
Jasio pyta taty: - Tato, a jak się robi dzieci? - Wkładasz najdłuższą część swojego ciała tam, gdzie mama robi siusiu - mówi tata. - Rozumiem! Po chwili tata słuszy głos córki: - Tato Jasiu wkłada ... do toalety!
- Ach, czuję się jak bateryjka - żartuje po akcie cielesnym kochaś - Jestem do cna wyczerpany! - Ech wy, faceci, a potem się dziwicie, że się was wymienia... mirex');
Baba odchodzi. xocoatl');
Wiesz kochanie, dziś mam spotkanie z kolegami. Bedie mecz, piwo i takie tam meskie sprawy. Prawda, że nie będzie Ci smutno, że zostaniesz sama w domu? - pyta mąż - Idź, przecież za rogi nie bede Cie trzymać. wiola');
Moc jest bogiem,Prędkość nałogiem, Nitro zabawą perci');
PRZYSTOJNY MĘŻCZYZNA?:Z ŁADNEJ MISKI JEDYNA SIĘ NIE NAJESZ....!!! Betina');
|