Najlepsze dowcipy w sieci

na dobry humor - strona 1

wstecz <<  >> dalej

- Jakie ryby lekarze lubiÄ… najbardziej?
- Grube sumy!!!!

Idą dwie blondynki przez park, jedna mówi do drugiej:
- Ojej, widzisz tego nieżywego ptaszka?
Na to druga patrzÄ…c w niebo:
- Gdzie?

- Czym dla nas jest Bóg? - pyta katechetka na lekcji.
- Pasterzem - odpowiada Kasia.
- A czym my jesteśmy dla BOGA?
W klasie cisza, nagle Jasiu mówi:
- Grupą baranów!!!

Jasiu wraca ze szkoły.
- No jak było w szkole? - pyta matka.
- Na pięć!!
- NaprawdÄ™?
- Tak: dwója z polskiego, dwója z matmy i jedynka z historii.

Kiedy Bóg tworzył ciało, wszystkie narządy kłóciły się ze sobą o to, który powinien zostać szefem. Mózg mówił:
- Ja powinienem zostać szefem, ponieważ mam pod kontrolą wszystkie funkcje ciała.
Na to odpowiedziały nogi:
- My powinnyśmy być szefem, bo nosimy mózg i całe ciało tam gdzie potrzeba.
Wtedy odezwały się ręce:
- To my powinniśmy być szefem, ponieważ wykonujemy całą pracę i zarabiamy pieniądze.
I tak po kolei odzywały się serce, nerki, płuca, oczy itd. Jako ostatnia odezwała się dupa twierdząc, że chce zostać szefem, co wywołało tylko śmiech innych narządów. Wtedy dupa zaczęła strajkować. W krótkim czasie oczy zaczęły się wywracać, ręce wykrzywiać, nogi krzyżować, serce i płuca wpadły w panikę, a mózg dostał gorączki. W końcu wszystkie narządy uzgodniły, że dupa zostaje szefem. Wszystko wróciło do normy, narządy zajęły się swoją pracą a szef siedział tylko i od czasu do czasu wypuszczał gówno.
Wniosek:
Nie potrzebujesz mózgu, żeby zostać szefem, może nim zostać każdy dupek!

Ogłoszenie:
"Mało inteligentnych - zatrudnię"

Maxim');

Nauka przychodziła mu z trudnością, wiec ją skończył i umarł na suchoty.

Jedzie Polak na deskorolce i mu się nagle złamała deska. Idzie do sklepu z deskorolkami i śpiewa do sprzedawcy:
- Hej Mister Lova Lova jest deska metalowa?
A sprzedawca na to:
- Hej Mister Bombastik jest tylko sam plastik.


Paulina');

- Dlaczego w WÄ…chocku kury chodzÄ… w kapciach?
- Żeby asfaltu nie porysowały!

Kowalski wchodzi do zakładu fryzjerskiego, ale stwierdziwszy, że fryzjer jest podpity, zawraca do drzwi.
- Chciałem się ogolić - mówi - ale, ponieważ mistrz nie jest dziś w formie, przyjdę jutro.
- Drobiazg! Siądź pan tylko na fotelu i pokaż mi pan, gdzie masz pan głowę!

Ilu potrzeba programistów żeby zmienić żarówkę?
- Żadnego, bo to sprawa hardware''u.. .

Szef przyłapuje spiącego przy biurku pracownika, więc krzyczy na niego:
- Spac to pan moze w domu a nie w pracy!!!
- Dziekuje szefie- zawsze wiedzialem, ze z pana porzadny czlowiek, juz ide do domu skoro pan nalega...

czarny');

czy wiesz co to sÄ… mieszane uczucia?
- nie bardzo wiem
- kiedy teściowa spada w przepaśc z Twoim nowym samochodem

udorka');

Zdenerwowany nauczyciel historii przybiega do pokoju dyrektora szkoły i mówi:
- Ja mam już dość tych osłów z III c! Pytam ich na lekcji, kto wziął Bastylię, a oni na to, że żaden z nich!
- Niech się pan nie denerwuje- uspokaja dyrektor- Może to rzeczywiście ktoś z innej klasy?

eeewelka');

Przychodzi chłop do lekarza:
&#; Czy jest pan doktor? &#; pyta.
&#; Nie &#; odpowiada uprzejma pielęgniarka. &#; Pojechał do Urzędu Gminy, na wybory.
&#; A to szkoda! &#; mówi w zadumie pacjent. &#; Bo właśnie przyniosłem wyniki.

 

Dobry żart, tynfa wart.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Åšmiej siÄ™ z nami. Åšmiech to zdrowie. Na tej stronie znajdziesz najlepsze dowcipy. Tylko na tej stronie najlepsze dowcipy w sieci.
come to website and see | katalog | rss